do góry

Jak się rozwieść szybko i bezboleśnie?

Cóż, nie wiem, czy w ogóle można bezboleśnie. Ale wiem jak się rozwieść…

Czasem można szybko (no, w miarę szybko – bo przecież trzeba poczekać aż sąd wyznaczy termin rozprawy, a następnie aż wyrok się uprawomocni)

W takim razie po prostu napiszę o tym jak się rozwieść, kiedy sąd „da rozwód”, a kiedy może oddalić powództwo, czy po prostu „nie dać rozwodu” i co w takiej sytuacji.

Rozwód można „dostać” tylko w sądzie, nie jest obecnie możliwy rozwód w innej formie – np. umownej, choćby umowa ta miała mieć formę aktu notarialnego.

Tak więc już wiemy: rozwód „daje” sąd.

Ale aby sąd w danej sprawie orzekał, należy napisać i do sądu wysłać pozew.

Rozwód „daje” tylko sąd

I tu już powstaje pierwsze pytanie: do jakiego sądu?

Otóż sprawy rozwodowe są rozpoznawane przez sądy okręgowe (jako sądy I instancji)

Ale że takich sądów jest wiele, konieczne  stało się doprecyzowanie tej kwestii w treści przepisu:

„powództwo ze stosunku małżeństwa wytacza się wyłączne przed sąd w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie wspólne miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Z braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda”

(to istotne, bo jeśli wniesiesz pozew nie do tego sądu co trzeba, to sąd ten co prawda przekaże sprawę sądowi, który jest właściwy, ale musisz liczyć się z tym, iż przedłuży  to znacznie cale postępowanie)

Tu jeszcze jedno tytułem wyjaśnienia – powód to ten, kto wnosi pozew.

A przepisy o właściwości sądu to istotna sprawa – często zdarza się przecież, iż jeszcze przed wniesieniem pozwu do sądu jedno z małżonków pakuje swoje walizki i przeprowadza się na drugi koniec kraju (ewentualnie drugi koniec województwa, a czasem nawet i do samego Londynu)

Ok, więc jest już jasne jaki sąd.

To wracając do pytania-  kiedy ten rozwód będzie szybki i (w miarę) bezbolesny?

To jak się rozwieść szybko i bezboleśnie?

Rozwód bez orzekania o winie będzie …

Wtedy, gdy strony zrezygnują z orzekania o winie. 🙂

(dobra wiadomość: masz wpływ na sytuację – sąd „sam z siebie” nie będzie szukał winnych.

W takiej sytuacji jest możliwe, iż sąd „da rozwód” już na pierwszej rozprawie.

Jak się rozwieść, gdy są małe dzieci?

Pozostaje tu jednak ważne pytanie: co ze wspólnymi dziećmi?

Otóż sąd w wyroku rozwodowym orzeka nie tylko o samym rozwiązaniu małżeństwa, ale też i o innych kwestiach – właśnie takich jak władza rodzicielska i kontakty dziecka z tym rodzicem, z którym nie będzie już dziecko na stałe mieszkać.

Wcale nierzadko jest tak, iż kwestie związane z dziećmi są bardziej sporne i budzą więcej emocji niż sam rozwód. Sąd jednak o tej władzy rodzicielskiej i kontaktach jakoś orzec musi. Rodzice (rozwodzący się małżonkowie) mogą jednak trochę pomóc (bardziej dziecku i sobie niż sądowi) i dojść do porozumienia co do tego jak te wszystkie kwestie związane z dzieckiem będą po rozwodzie wyglądać (tak wiem, że łatwo się mówi,a w praktyce, cóż różnie to wygląda)

A kiedy sąd taki pozew uwzględni i taki rozwód da czyli rozwiąże małżeństwo?

Może myślisz, że w kodeksie są całe strony o przesłankach udzielania rozwodu przez sąd?

Otóż tak wcale nie jest.

Bo w sumie to taki przepis jest jeden. I zgodnie z jego treścią:

„jeśli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód”.

Jak więc sam widzisz – przepis dość krótki i prosty. (zupełnie inaczej, niż bardzo znacząca ilość takich spraw w sądzie…)

Powiem teraz to, co często mówią prawnicy w kancelariach : każda sprawa jest inna.

Brzmi może banalnie, ale w szczególności w sprawach rodzinnych to się sprawdza.

O tym, czym jest ten „zupełny i trwały rozkład” napiszę innym razem – bo temat na zupełnie nowy wpis, a nawet na kilka wpisów.

jak się rozwieść?

Dziś jeszcze powiem to, iż:

„orzekając rozwód sąd orzeka także czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia”

jednak:

„na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie”

Tu uwaga : w treści przepisu wyraźnie powiedziano, iż to żądanie zaniechania orzekania o winie musi być zgodne – to znaczy ani żona, ani mąż nie chce dochodzenia przed sądem z czyjej winy małżeństwo się rozpadło. Jeśli jednak choć jedna z osób będzie  chciała, aby sąd o tej winie orzekał, to niestety : sąd będzie przeprowadzał postępowanie dowodowe, słuchał świadków, analizował złożone przez strony dokumenty, a wtedy krótko to na pewno  nie będzie.

Reasumując: jeśli oboje zrezygnujecie z orzekania o winie i dojdziecie do porozumienia w kwestiach związanych z waszymi dziećmi – będzie tak bezboleśnie, jak to w tych okolicznościach możliwe.

Wiem, że decyzja o rozwodzie najczęściej nie jest łatwa.

Wiem, że praktycznie zawsze wiążą się z tym silne emocje.

Życie pisze różne scenariusze, czasem po prostu nie pozostaje nic innego niż taki pozew napisać.

W każdej sytuacji decyzja należy do Ciebie, jako strony, ja jako pełnomocnik mogę pomóc Ci taki pozew napisać i następnie reprezentować w postępowaniu sądowym.

Tak czy inaczej – rozwód nie oznacza końca wszystkiego. Czasem to nawet nowy początek…

A kiedy sąd może „nie dać” rozwodu? O tym chyba już jednak będzie w jednym z kolejnych wpisów.

Katarzyna Skowrońska

Jestem adwokatem. Prowadzę kancelarię adwokacką we Wrocławiu. W swojej praktyce zajmuję się sprawami z zakresu prawa spadkowego. Doświadczeniem zdobytym w trakcie aplikacji adwokackiej oraz na salach sądowych dzielę się z Czytelnikami w ramach tego bloga...