do góry

Ustalanie kontaktów z dzieckiem

Ustalanie kontaktów z dzieckiem może mieć miejsce w sprawie o rozwód- jeśli małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci. Może jednak być tak, iż rodzice nie byli nigdy małżeństwem i w takiej sytuacji, w razie konfliktu między rodzicami –  potrzebna będzie osobna sprawa przed sądem rejonowym.

Jeśli małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci i dochodzi do rozwodu – sąd będzie między innymi orzekał o tym w jaki sposób ten rodzic, z którym dziecko już nie będzie mieszkać ma utrzymywać kontakty z dzieckiem.

(no tak, tak – w praktyce najczęściej z ojcem, tzn. dziecko najczęściej po rozwodzie rodziców zostaje z matką. I proszę nie pytajcie dlaczego tak jest. Można też zadać pytanie, ilu ojców faktycznie walczy, aby dziecko było przy nich, ale takie rozważania chciałabym zostawić już na inny wpis)

Wiadomo – najlepiej, jak rodzice potrafią się porozumieć odnośnie wszystkich kwestii związanych z dzieckiem, nie kłócą się kto i kiedy pojedzie z nim na wakacje i z kim dziecko będzie spędzać święta. Tylko z jakichś powodów nie zawsze jest to możliwe…

Wiadomo – dziecko potrzebuje obojga rodziców, niezależnie od tego czy są oni małżeństwem…

Życie pisze różne scenariusze. Czasem na etapie rozwodu rodzicie są w stanie się porozumieć, ale później pojawiają się problemy, zmienia się sytuacja życiowa… Bywa też, iż rodzice małżeństwem nigdy nie byli i po rozstaniu nie są w stanie ustalić we własnym zakresie jak te spotkania dziecka z drugim z rodziców mają wyglądać.

W takich sytuacjach może się okazać, iż jedynym wyjściem będzie…

Ustalanie kontaktów z dzieckiem – sprawa w sądzie

Aby była sprawa w sądzie musi zostać wniesiony wniosek 🙂

Sprawami takimi zajmują się sądy rejonowe – wydziały rodzinne.

We wniosku napisz dokładnie jak powinny te kontakty z dzieckiem wyglądać i dlaczego właśnie taki sposób tych kontaktów będzie zgodny z dobrem dziecka.

Pamiętaj też – w sądzie liczą się dowody. W takich sprawach najczęściej to zeznania świadków, często dopuszczane są też opinie biegłych psychologów.

pamiętaj też o opłacie – 40 zł.

Sprawy o ustalanie kontaktów z dzieckiem niestety trwają dość długo (im więcej zostało zawnioskowanych świadków, tym dłużej pewnie potrwa sprawa. Możesz więc zapytać jak mają wyglądać te kontakty do czasu, aż sąd wyda postanowienie? Boisz się, iż do czasu  zakończenia sprawy nie zobaczysz dziecka?Jest na to rada. A nazywa się to „wniosek o zabezpieczenie”. taki wniosek może być złożony już w samym wniosku o to ustalenie kontaktów, albo później – w oddzielnym piśmie. Sąd może orzec, jak te kontakty maja wyglądać przez czas trwania postępowania.

I jeszcze:

A co jeśli rodzic u którego dziecko mieszka  uporczywie te kontakty utrudnia? czy jest jakiś sposób?

Cóż – walka ze złą wolą drugiego rodzica nie jest sprawą prostą, ale coś da się zrobić.

bardziej szczegółowo napisze o tym w osobnym wpisie.

Każda sprawa jest inna. Może się to wydawać banalnym stwierdzeniem, ale w szczególności w sprawach rodzinnych tak właśnie jest.

Chcesz wiedzieć więcej na temat tych kontaktu i samego rozwodu?

I jeszcze : 

w takich sprawach na pewno warto rozważyć mediację.

Nie wiąże się to z dużym kosztem. a naprawdę może pomóc.

można też zawrzeć ugodę przed sądem. Nie twierdzę, że w każdej sprawie „jakakolwiek ugoda jest lepsza od wyroku”, ale sprawy o te „kontakty z dzieckiem” to wyjątkowa kategoria spraw. Tu akurat ugoda jest dobrym rozwiązaniem – jeśli tylko rodzice są w stanie dojść do jakiegokolwiek porozumienia to jest znacznie większa szansa, że będa przestrzegać tego, co sami wspólnie wypracowali.

A tak na marginesie:

często spotykam się z nieprawidłowym określeniem „widzenia z dzieckiem”

zastanawiam się skąd się takie określenie bierze?

(bo „widzenia” to są z osobami pozbawionymi wolności – w miejscu, gdzie akurat aktualnie przebywają)

Katarzyna Skowrońska

Jestem adwokatem. Prowadzę kancelarię adwokacką we Wrocławiu. W swojej praktyce zajmuję się sprawami z zakresu prawa spadkowego. Doświadczeniem zdobytym w trakcie aplikacji adwokackiej oraz na salach sądowych dzielę się z Czytelnikami w ramach tego bloga...